piątek, 27 stycznia 2012

Teoria bezwzględności, czyli jak uniknąć końca świata - Beata Pawlikowska

Dziś premiera. Dziś już oficjalnie można książkę kupić w księgarniach, serwisach internetowych i gdzie tam jeszcze chcecie. I dobrze Wam radzę - idźcie do księgarni, kupcie ją nawet, jeśli będą to Wasze ostatnie grosze! Ja już od czterech dni spędzam czas z Beatą Pawlikowską i był to bardzo dobrze spędzony czas. Ba! To był rewelacyjny, bardzo pouczający, miły, kreatywny i inteligentny czas:) Przede wszystkim był to czas, kiedy miałam okazję chwilę zastanowić się nad swoim życiem, a z tym ostatnio trochę trudno. Czas jest zawsze dla kogoś a sobie najczęściej zapominamy. 
Nie chce zbyt dużo zdradzać. Właściwie to nie wiem, co mam napisać, żeby nie zepsuć Wam czytania. Beata Pawlikowska pokazuje w jaki sposób uchronić się przed końcem świata zapowiadanym przez Majów. Wiem, że z pozoru absurdalnie to brzmi, ale pozwólcie mi wyjaśnić. W książce przede wszystkim znajdziecie wytłumaczenie związane z kalendarzem Majów, ich wierzeniami i całą teorią końca świata i tą słynną datą. Ale spokojnie, wszystko w odpowiednich proporcjach.bez zanudzania i bez zbędnych elementów. To wszystko będzie miało odniesienie do naszego codziennego życia i naszego postępowania. Książka uzmysławia, jak codziennie niszczymy siebie, swój lokalny świat i świat wielki. Jak nie doceniamy tego, co mamy, jak uwielbiamy się usprawiedliwiać - coś nam się nie udało, bo... padał śnieg, ktoś nie zadzwonił na czas, nie bylo internetu... no jesteśmy mistrzami w usprawiedliwianiu się. Jednak Pawlikowska próbuje nma uświadomić w książce, że to my i tylko my jesteśmy odpowiedzialni za swoje życie, za swój los, za swoje postępowanie i za to, co nasz otacza, że świat oddaje nam to, co sami dajemy, że w przyrodzie nic nie ginie a szczególnie wysłana energia - i ta pozytywna i ta negatywna. 
Ja nauczyłam się, że wystarczy zmienić w życiu parę elementów a codzienność będzie piękniejsza. I trzeba przestac już narzekac na wszystko i sie podnosić, działać, funkcjonowac, bo od narzekania żadne drzewo jeszzce nie uroslo! ale od działania - owszem, bardzo wiele.

Trudno jest opisać moje wrażenia po przeczytaniu książki, bo są one bardzo osobiste. Na koniec powiem jeszcze, że jestem pod bardzo pozytywnym wrażeniem w kwestii wydania książki. Wydawnictwo I i J stanęło bardzo dobrze na wysokości zadania. Idealny papier, idealny format książki, cudowny zapach:), do tego ilustracje i charakterystyczne rysunki Beaty Pawlikowskiej, podział na rozdziały odpowiedniej długości (można było chwilę się zastanowić), no i dołączone kolorowe wysokiej jakości druku zdjęcia, czego wcześniej nie było.
Dawkujcie sobie - ja żałuję, że moje spotkanie trwało tylko trzy dni:/ 

Beata Pawlikowska
Teoria bezwzględności, czyli jak uniknąć końca świata
Wydawnictwo GiJ
335 stron

6 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej lektury. Mam nadzieję, że będę miała okazję ją poznać bliżej.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. A i zopomniałam dodać, że to jedna z tych książek, których nie odkładasz szybko na półkę, ale zostawiasz przy sobie w wracasz do fragmentów i myślisz i myślisz i myślisz!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Ojj, ja jeszcze nie czytałam nic B. Pawlikowskiej. Czuję, że czas nadrobić. Książka trafia na półkę "chcę przeczytać! kupić!"

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Do tej pory czytałem tylko podróżniki tej autorki. Pora sięgnąć po coś innego:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Jeżeli chcecie zacząć czytać Pawlikowską, ale nie podróżnicze, proszę zacznijcie od "W dżungli życia" !!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Jestem w trakcie czytania tej książki. Rewelacyjna. Polecam
    tereska

    OdpowiedzUsuń na zawsze