niedziela, 8 stycznia 2012

Minotaur - Benjamin Tammuz

Głupio napisać mi opinię na temat tej książki, ponieważ ma ona bardzo dobre recenzje. Ludzie są nią zachwyceni, wręcz w niej zakochani. Deklarują, że w chwili, gdy skończyli, chcieli natychmiast otwiorzyć pierwsza stronę i zacząć czytać od nowa. .... dlaczego boję się napisać? Bo ja już po pierwszych parunastu stronach odliczałam do końca! 
Odkrywam w tej książce dwie zalety:
1. ma tylko 200 stron i straciłam na nią mało czasu (a jednak, jak pomyślę, że mogłam w tym czasie co innego poczytać, ciekawszego! ) 
2. język i styl, w jakim książka jest napisana jest na naprawdę bardzo wysokim poziomie. Historia jest zawiła w bardzo ciekawy sposób wątki i relacje poszczególnych bohaterów, łączą się w całość. Nawet w sposób zaskakujący. 
No nie wiem, ale dla mnie ta historia po prostu nie była jakaś porywająca, żeby się w niej zakochać. Obraz pokazuje przede wszystkim niezwykle rozdwojonego mężczyznę, który jest rozdarty wewnętrznie pomiędzy pracą agenta, byciem człowiekiem stanowczym, bezwzględnym, mającym wszystko na zawołanie a swoim drugim ja. Nie dostrzega, że tak naprawdę jest romantykiem, kocha sztukę, muzykę i literaturę na światowym poziomie, jest arystokratą. Zakochuje się w dziewczynie, którą zobaczył (!!!!!!) zobaczył a nie poznał w autobusie. Przez kilka lat pisze do niej listy i zakochuje się w niej, ale czy na pewno w niej? Czy można się zakochać w kimś, kogo się nie zna? Kocha się wyobrażenie o nim! 
No nie rozumiem zachwytu nad tą książką. Może wymaga to ode mnie więcej czasu, może zmienię zdanie, ale na dziś, książką czytało się okropnie, każda strona się dłużyła, końca nie było widać. 

Benjamin Tammuz
Minotaur
Wydawnictwo Claroscuro
199 stron

2 komentarze:

  1. Nie czytałam jeszcze żadnych innych opinii o Minotaurze. Po zapoznaniu się z Twoją recenzją, nie mam ochoty szukać tej książki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze