Książkę polecam wszystkim, którzy lubią czytać dialogi.... ja chyba jednak nie! Choć Panie (Kinga Rusin i Magdalena Ohme) bardzo fajnie dyskutują, poruszają niezwykle ciekawe tematy z zakresu psychologii, socjologii, kontaktów międzyludzkich, to jednak mnie już było ciężko w połowie książki. No bo ile można debatować na temat tego jak powinnam sie zachowywać a jak nie, co kieruje moim zachowaniem, jakie czynniki mają wpływ na sferę naszego życia itd. Takie rozmowy to ja wole przeprowadzać z kimś na żywo a nie czytać. Ja jakoś nie trawię książek w postaci dialogów, ciężko mi przez nie przebrnąć. Jednak jeśli ktoś lubi - to polecam. Naprawdę poziom rozmowy jest na wysokim poziomie.
Tytuł no trochę na przekór, trochę kusi, żeby popłynąć w stronę "Kinga Rusin - zemsta na Lisie" a tu miła niespodzianka i ogromny szacunek dla Pani Kingi. Nawet jeśli dyskusja dotyczyła związków, nigdy nie zostało wymienione nazwisko ani powiedziane wprost, o którego partnera chodzi. Nie zostały też ujawnione szczegóły z życia małżeńskiego. To fajne, bo po co nam to wiedzieć?
Co z tym życiem
Kinga Rusin w rozmowie z Magdą Ohme
Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA
310 stron




dotykałam tej książki wiele razy - ale tylko w księgarni ;) chyba dopóki ktoś mi jej nie sprezentuje, nie przeczytam. Ale dzięki za recenzję, bo potwierdziłaś, to co mi się wydawało - że to wcale nie jest kiszka (jak to przedstawiają w mediach), tylko niezły dialog na poziomie.
OdpowiedzUsuń na zawszeMam podobnie, nie lubię książek w formie dialogów. Czytam dużo prasy (Pani, Twój Styl, Zwierciadło...) i tam się mogę naczytać dialogów do woli (swego czasu z Kingą Rusin było ich mnóstwo)
OdpowiedzUsuń na zawszeAle jak widzę, rozmowa na poziomie, a to duży plus, bo nie każdy umie zadawać pytania, i nie każdy umie odpowiadać z sensem.